
Cześć! Tu Tikania, wasza ulubiona Myszka! Mam złą wiadomość, jestem chora :(
Mam katar, niemiłosiernie boli mnie gardło, i głowa. Ledwo napisałam to i narysowałam obrazek.
To jest Filcia. Chyba uwolniła się od tego Głupiego Muła, jak to mawia Dazy. Chodzi jej oczywiście o "Wielkiego Mu".
Filcia szuka Arwen. Widzicie ten medalion? Jest w nim zdjęcie Arwen. To medalion Filci. Też bym taki chciała ;)
Gdyby istniał sposób, by powiadomić Filcię o tym, gdzie jest Arwen.
PS. Arwen to ta elfka, którą wczoraj poznałam, a Filcia jest ELFEM KSIĘZYCOWYM jej opiekunką, drugą mamą. Ach, aż przykro patrzeć, na biedną Filcię. Tak na wszeli wypadek, napiszę:
FILCIO, ARWEN RUSZYŁA W STRONĘ LASU! NIE SKACZ PO KSIEŻYCACH, TYLKO BIEGNIJ I URATUJ ARWEN, PRZED WIELKIM MU!
Może przeczyta ;)
Pa pa, ŻYCZCIE MI ZDROWIA!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz