Co kolwiek by się stało, spać musiałam. Ułozyłam się i zasnęłam. Kiedy się obudziłam, stwierdziłam, ze już rano. Głowy nie dałam, bo w końcu cały czas było tak samo BIAŁO i NIESKOŃCZENIE. Kiedy się obudziłam, dookoła mnie były STRASZNE, ostre, kolczaste gałęzie! Tego się boję!!! Nie wiedziałam co robić!
środa, 10 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz