Witaj u KOLOROWYCH SIÓSTR

Witaj wędrowniku u czterech dziewczyn z Va,
czyli Tikanii, Dazy, Snoppy i Rokusi! Razem
KOLOROWYCH SIÓSTR!
Walczymy z WIELKIE MU, poprzez niebieski zeszyt, który skrywa pewną tajemnicę...

Kontakt: e-mail kolorowesiostry1@wp.pl

środa, 10 marca 2010

PUŁAPKA CZASU- czyli jak trafiłam do Miejsca bez Miejsca

Wiedziałam, ze muszę uratować Arwen, która trafiła do PUŁAPKI CZASU. Czyli do miejsca bez miejsca, dni bez dnia, nocy czasu, miejsca bez podłoza, poprostu MIEJSCA BEZ MIEJSCA! Jedna wielka pustka! Szłam więc prosto, az sama trafiłam do PUŁAPKI CZASU!

Oto! Nic dookoła nie ma, widzicie? Nawet Arwen. Dlatego nie wiedziałam co robić!!!
-Hallo? Jest tu ktoo? Kto kolwiek!! Ktoś!- Wołałam nie opanowana. Nic. Nie zaskoczyło mnie to. Czemu tu przyszłam? Arwen mi mówiła, ale w sumei muszę jej pomóc! Wołałam więc dalej.- Hallo! Luudzie, elfyy, syreeny, psyy, perły... KTO KOLWIEK!
Po kilku (chyba) godzinach, bo nie wiem ile czasu upłynęło, ktoś się odezwał.
-TO JAA! ALE MY SIĘ ZNAAMY!
-Tak... chy... chyba się znamy.- To był głos. Głos tego demona.- Ty jesteś Wielkim Mu?
-JA JESTEM TWOIM KOSZMAREM!
-Ja się niczego nie boję!- Skłamałam dziarsko, ale w słusznej sprawie!
-HA! HA! PUŁAPKA CZASU, PO KILKU DNIACH, TWÓJ KOSZMAR, STRACH, ZACZNIE CIĘ TU NAWIEDZAĆ, A TY STRACISZ ROZUM OD TEJ PUSTKI!
-Ja? Stracę rozum? Taa, jasne!- Wtedy ni zowąd przedemną pojawiło się lustro. Kazdy przedmiot był mile widziany, bo "zagłuszał" pustkę. W lustrze widziałam Arwen. Wyglądała jak by straciła zmysły!
-Aaa... Alleluja... to wielkanoc wieć wesołego haloween dla jubilata krawata munduru, mundurku szkoleeeegoo... eeee... "ARWEN! Maz pracę domową?"... eee... Nie. Nie mam. "ARWEN! Ty nieuku"... eee... przepraszam... dobrze... bobrze... szczurze i surykatko. Wiewiórko?- Gadała zezując.
-Nie! Zabierz to ty Głupi Mule!!!
-HA! HA! HA! INACZEJ BĘDZIESZ GADAĆ W PO TYM CAŁYM KOSZMARZE! HA! HA! HA!
SZATAN POWRACA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz