Szłam z Filcią przed siebię, mając nadzieje, że spotkam Myszkę lub Arwen, lecz ich nie spotkałam. Wkrótce padłam ze zmęczenia, a chwilę późnie Ficia i zasnełyśmy. Gdy się obudziłam zobaczyłam, że jestem człowiekiem! Byłam zamknięta w wysokim na 5 m i szerokim na 2 m i długim na 3 m akwarium. Miałam skute ręce i przyczepioną do nogi strasznie ciężką kulę. Mój koszmar się spełnił. A więc musicie mnie z tąd wyciągnąć za nim się uduszę!Wasza na razie żyjąca Rokusia



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz